Policja niemiecka nakazuje: Nie mówić prawdy na temat terroryzmu islamskiego!

La polizia tedesca ordina: non dite la verità sul terrorismo islamico           http://blog.ilgiornale.it/foa/2017/06/20/la-polizia-tedesca-ordina-non-dite-la-verita-sul-terrorismo/

Due pagine del documento della BKA

Marcello Foa   20 czerwiec 2017    tłum. RAM

Corriere del Ticino, główny organ prasowy spółki, którą kieruję opublikował dziś rano tajny dokument opracowany przez Bundeskriminalamt (BKA) – czyli niemiecką policję kryminalną. Raport nosi tytuł: “Jak postępować w obecności ataków terrorystycznych” i zawiera wytyczne na temat przekazywania informacji z nimi związanych do mass-mediów.

Zamiar wydaje się być chwalebny –  unikanie panikarstwa ale to, co z niego wynika jest zaskakujące i niepokojące.

Przykładem tego jest już sam wstęp:

“W roku wyborczym 2017 nie będzie żadnych zamachów, tj. przynajmniej wtedy, gdy są one do uniknięcia. Co oznacza, że nie ma znaczenia na ile są tego pewni funkcjonariusze zajmujący się kwestią – na początek – jak chodzi o prasę i opinię publiczną należy zawsze i wszystkiemu zaprzeczać. Staff konsulentów Rządu potrzebuje czasu by wyjaśnić zajście i opracować relację wiarygodną w oczach opinii publicznej”.

Zrozumieliście? Dokument mówi dalej:

“Komunikaty, w których zamachowcy deklarują ojcostwo akcji mają być cytowane jedynie wtedy, gdy jest to konieczne – ale bez dostarczania szczegółów. W przypadku wątpliwości – należy wykluczyć zamach terrorystyczny. Rozpowszechniać teorię pojedynczego autora czy też osoby umysłowo chorej. Ponadto unikać zawsze mówienia o ISIS-ie lub islamie”.

Stefan Müller – autor scoop-u przytacza konkretny przykład: atak w Dortmundzie z 11 kwietnia na autobus drużyny piłkarskiej o tej samej nazwie. Po około 10 dniach policja ogłosiła, że zamach został dokonany przez Sergeja W. (zaaresztowanego w międzyczasie w Tybindze), który miał zaplanować atak do celów spekulacyjnych na giełdzie. Tego rodzaju wersja wywołała wtedy niemałe wątpliwości. Z dokumentu ujawnionego przez Corriere del Ticino wynika, że ISIS potwierdził autorstwo zamachu – potwierdzenie to jednak nigdy nie zostało mass-mediom zakomunikowane.

Jest rzeczą oczywistą, że nasuwa się dziś pytanie: Kto był wtedy prawdziwym zamachowcem? Sergej czy fanatyk Kalifa?

Bardzo ciekawą jest również ta część 2-stronicowego dokumentu BKA, w której stwierdzając wyraźny wzrost zjawisk terrorystycznych w Europie zauważa się, że sytuacja pogorszyła się wraz z “otwarciem granic przez Merkel”. Tym samym niemiecka policja kryminalna potwierdza relację: im więcej niekontrolowanych imigrantów – tym więcej terroryzmu, który to związek partie lewicowe usiłują zredukować do uprzedzenia lub populistycznego teorematu.

BKA mówi o przemycie kradzionych paszportów, które są używanie przez bojowników ISIS-u w Europie.

W dokumencie czytamy:

“10 milionów cudzoziemców z fałszywymi lub kradzionymi paszportami wjeżdża rocznie do Niemiec. W tym sensie można skorelować ze sobą ilość skradzionych paszportów oraz Al Qaedę i islamską działalnośc terrorystyczną”.

Jak wynika z raportu – również podawane oficjalnie liczby dotyczące nielegalnej imigracji są kłamstwem –  a przynajmniej te dane, które odnoszą się do Niemiec.

Przeczytajcie sobie następujący fragment:

“Ilość nielegalnych wjazdów wzrosła o 70 %. Koledzy włoscy prognozują na rok 2017 przyjazd około 350 000 – 400 000 migrantów z Afryki. Na zewnątrz, tj. na użytek prasy i innych mass-mediów podajemy liczbę 250 000”.

To samo jak chodzi o przestępstwa popełnione przez imigrantów. W roku 2015 zarejestrowano ich 309 000, w roku 2016 ich ilość wzrosła do 465 000. W raporcie jednakże pisze się, by – “mówić odpowiednio o 209 000 i 295 000 przestępstwach”, czyli o ilości zaniżonej o 170 000.

Zdecydowanie kontrowersyjny jest dalszy ciąg dokumentu:

“Nigdy nie należy mówić o migrantach z przyczyn ekonomicznych.

 Apel pochodzi bezpośrednio z urzędu Kanclerza i od rzecznika Rządu. Zalecenia, o których mowa są bezwzględnie obowiązujące – osobom nieprzestrzegającym ich grożą surowe sankcje, procedury dyscyplinarne i zwolnienie z policji”.

Jak wiadomo, władze zawsze dysponują pewnym marginesem elastyczności –  jak chodzi o swobodę decyzji podczas publikowania wiadomości poufnych lub gdy w grę wchodzi ochrona tajnych agentów. Jednakże sytuacja wyłaniająca się z opisanego raportu nie ma nic wspólnego ze standardowymi limitami postępowania agencji wywiadowczych.

Kiedy dochodzi do systematycznego modyfikowania statystyk; kiedy usiłuje się ukrywać zamachy do tego stopnia, że podaje się instrukcje jak sfabrykować wersje wiarygodne w oczach opinii publicznej; kiedy rząd zabrania mówienia o migrantach ekonomicznych – mamy do czynienia z systemem tworzenia  tzw. post-truth  rządowych, albo z planową manipulacją informacji.

Wszystko zaś po to, by nie przeszkadzać kampanii wyborczej kanclerz Merkel.

A cała rzecz dzieje się w “demokratycznych” Niemczech.

***

Terroryzm: w ten sposób Berlin ukrywa informacje

Terrorismo: così Berlino nasconde le notizie                                             http://www.cdt.ch/primo-piano/approfondimenti/178316/terrorismo-cos%C3%AC-berlino-nasconde-le-notizie

http://mediati.ch/corriere-del-ticino

https://it.wikipedia.org/wiki/Marcello_Foa

 

Annunci